Samo uruchomienie strony internetowej niczego nie gwarantuje. Strona, która jest w internecie, nie musi być stroną, która działa. Może być stroną internetową, która tylko istnieje. To jest zasadnicza różnica, której wiele firm nie uwzględnia przy podejmowaniu decyzji o projekcie.
Strona przynosi klientów wtedy, kiedy spełnia kilka warunków jednocześnie. Kiedy na nią trafiają właściwi użytkownicy. W którym momencie ci użytkownicy dostają to, czego szukają, w sposób, który buduje zaufanie. Kiedy strona prowadzi ich do konkretnej decyzji zamiast zostawiać z pytaniami bez odpowiedzi. Kiedy techniczne aspekty strony nie przeszkadzają w żadnym z tych kroków. Każdy z tych warunków można spełnić. Ale żaden nie spełnia się sam.
Skąd użytkownicy mają w ogóle trafić na stronę internetową?
To jest pytanie, które zaskakująco często pojawia się dopiero po uruchomieniu strony. Firma ma gotową stronę, uruchamia ją i czeka. Kontaktów nie ma. I pojawia się pytanie, co jest nie tak.
Strona może być dobrze zaprojektowana i prowadzić do kontaktu, ale problem pojawił się już wcześniej. Nikt na tę stronę nie trafia, bo nikt jej nie szuka, nikt jej nie poleca i nikt jej nie promuje.
Strona internetowa potrzebuje źródła ruchu. Może nim być SEO – pozycjonowanie, które sprawia, że strona pojawia się w wynikach wyszukiwania na zapytania, które wpisują potencjalni klienci. Może nim być reklama płatna, która kieruje ruch na stronę od razu. Mogą nim być polecenia – ktoś dostaje link do strony od znajomego. Może nim być aktywność w social mediach, która odsyła do strony.
Bez tych źródeł strona internetowa tylko istnieje, ale nikt jej nie odwiedza. A strona, na którą nikt nie wchodzi, nie może przynosić klientów niezależnie od tego, jak dobrze jest zaprojektowana.
SEO to nie magia – to decyzja podjęta przy projektowaniu strony
Pozycjonowanie strony w wyszukiwarce to temat, który obrastał przez lata w mity i nieporozumienia. Nie jest to coś, co dzieje się automatycznie po uruchomieniu strony. Nie jest to też coś, co zależy wyłącznie od działań SEO prowadzonych później.
Strona, która ma szansę pozycjonować się dobrze, jest projektowana z myślą o tym od początku. Ma treści napisane pod zapytania, które wpisują potencjalni klienci. Ma strukturę, która jest zrozumiała dla wyszukiwarek. Ma szybki czas ładowania i poprawną konfigurację techniczną. Każda z tych rzeczy jest decyzją podjętą przy projektowaniu – nie dodatkiem doklejanym po uruchomieniu.
Strona zbudowana na gotowym motywie z kilkudziesięcioma wtyczkami, wolna i technicznie niepoprawna, będzie miała trudność z pozycjonowaniem niezależnie od tego, jak dobre działania SEO będą prowadzone. Fundament musi być gotowy zanim SEO zacznie przynosić efekty.
Ścieżka użytkownika na stronie – jak ją zaprojektować, żeby kończyła się kontaktem?
Ruch na stronie to nie klienci – to dopiero szansa na klientów
Firma uruchamia reklamy, strona zaczyna generować ruch, ale kontaktów nadal nie ma. To jest sytuacja, w której problem przenosi się z braku ruchu na brak konwersji – i to jest inny problem, wymagający innego rozwiązania.
Użytkownik, który trafia na stronę przez reklamę albo przez wyszukiwarkę, ma konkretne oczekiwanie. Szuka czegoś – rozwiązania problemu, odpowiedzi na pytanie, firmy, której może zaufać. Strona, która tego nie daje, traci go w kilka sekund.
Konwersja – zamiana użytkownika w osobę, która się odzywa – zależy od rzeczy, które są po stronie projektu strony:
- Czy nagłówek zatrzymuje właściwą osobę?
- Czy oferta jest opisana z perspektywy klienta, nie firmy?
- Czy strona adresuje obiekcje, które pojawiają się przed kontaktem?
- Czy jest jasne, co zrobić i co się stanie po wysłaniu formularza?
Ruch bez dobrego projektu strony to wydawanie pieniędzy na reklamę, która nie przynosi efektów.
Zaufanie buduje się zanim ktokolwiek wyśle wiadomość
Użytkownik, który rozważa kontakt, robi przed nim jedno: sprawdza, czy może firmie zaufać. Szuka potwierdzenia, że firma jest tym, za kogo się podaje. Że robi to, co deklaruje i ktoś inny już z niej skorzystał i był zadowolony.
Strona, która nie buduje zaufania, traci użytkowników w tym właśnie momencie. Brak realizacji do pokazania, brak opinii klientów, brak informacji o tym, kto stoi za firmą – każdy z tych braków jest barierą, którą część użytkowników nie przeskakuje.
Strona, która buduje zaufanie, robi to konkretem. Nie ogólnymi zapewnieniami o profesjonalizmie i doświadczeniu, ale przykładami pracy, opiniami, które mówią coś więcej niż polecam, i informacją o tym, czego klient może się spodziewać po nawiązaniu kontaktu. To jest różnica między stroną, która przekonuje, a stroną, która tylko informuje.
Myślisz o stronie, która pracuje dla Twojej firmy?
Dobrze wyglądająca strona nie zawsze pomaga pozyskiwać zapytania i porządkować decyzje użytkownika. Na stronie ofertowej pokazuję, jak podchodzę do struktury, komunikacji i całego procesu realizacji.
Strona musi działać tam, gdzie działa użytkownik
Większość użytkowników przegląda strony na telefonach. Strona, która wygląda dobrze na komputerze i rozjeżdża się na ekranie telefonu, traci tę większość zanim dotrze do jakiejkolwiek treści.
Podobnie działa czas ładowania. Strona, która ładuje się trzy, cztery sekundy, traci znaczącą część użytkowników, zanim cokolwiek zobaczy. Ci użytkownicy nie wrócą i nie napiszą. Wyszli – bo strona była za wolna.
To są elementy, które nie są widoczne w projekcie graficznym, ale są widoczne w efektach. Strona zaprojektowana pod telefon i zoptymalizowana pod szybkość ładowania dociera do użytkownika w momencie, w którym ma szansę go zatrzymać. Strona bez tych rzeczy traci go zanim ta szansa w ogóle powstanie.
Strona przynosi klientów tylko wtedy, kiedy wszystko działa poprawnie
To jest właśnie powód, dla którego niektóre strony przynoszą klientów, a inne nie. Nie ma jednej rzeczy, która o tym decyduje. Jest łańcuch warunków i każdy jego element musi działać prawidłowo.
Użytkownik musi trafić na stronę – jest źródło ruchu. Musi zostać – strona ładuje się szybko, dobrze wygląda na telefonie, nagłówek mówi coś konkretnego. Następnie musi zrozumieć ofertę – treść jest napisana z jego perspektywy, nie z perspektywy firmy. Musi mieć powód, żeby zaufać – są realizacje, są opinie, jest konkret. Na końcu musi wiedzieć, co zrobić – jest jasne wezwanie do działania i prosty formularz.
Brak jednego ogniwa psuje cały łańcuch. Strona z doskonałą treścią, ale bez ruchu, nie przyniesie kontaktów. Taka z dużym ruchem, ale bez przekonującego projektu, też nie. Strona, która dobrze wygląda i szybko się ładuje, ale nie ma jasnego wezwania do działania, traci użytkowników na ostatnim kroku.
Dlatego strona internetowa, która naprawdę przynosi klientów, jest efektem przemyślenia każdego z tych elementów – nie optymalizowania jednego kosztem pozostałych.
Dobra strona internetowa czy tylko poprawna? Różnica, której nie widać w dniu uruchomienia
Strona to narzędzie, które wymaga właściwego ustawienia
Strona internetowa, która przynosi klientów, nie jest wynikiem szczęścia ani dobrego timingu. Jest wynikiem decyzji podjętych przy projektowaniu – o strukturze, treści, technologii i tym, jak strona ma być widoczna dla właściwych użytkowników.
Nie każda strona musi być maszyną generującą setki zapytań miesięcznie. Ale każda strona może robić swoją robotę lepiej niż robi to teraz – jeśli jest zaprojektowana z myślą o konkretnym użytkowniku, konkretnym celu i konkretnej decyzji, do której ma prowadzić.
To jest różnica między stroną, która istnieje, a stroną, która pracuje.
Jeśli chcesz stronę internetową, która faktycznie przynosi klientów
Jeśli planujesz nową stronę i zależy ci na tym, żeby przynosiła klientów, a nie tylko wyglądała dobrze – wypełnij formularz poniżej.
Jestem freelancerem z kilkuletnim doświadczeniem w projektowaniu i wdrażaniu stron WordPress. Przy każdym projekcie zaczynam od pytania, kto trafi na stronę i co powinno się wydarzyć po jej przejrzeniu. To pytanie jest fundamentem każdej strony, która robi coś więcej niż tylko istnieje.