Kiedy pada propozycja wdrożenia strony etapami, najczęściej stoi za nią jeden powód: budżet. Zróbmy teraz tyle, ile możemy, a resztę dołożymy później. To zrozumiałe podejście i w wielu sytuacjach sensowne. Ale etapowe wdrożenie to nie jest tylko kwestia rozkładu kosztów w czasie. To decyzja, która wpływa na to, jak strona działa na każdym etapie swojego istnienia.
Strona, która jest wdrożona w połowie, bo druga połowa czeka na kolejny etap, nie jest stroną w połowie gotową. Jest stroną, która ma konkretne luki i te luki widzi każdy użytkownik, który na nią trafi zanim projekt zostanie dokończony. Pytanie nie brzmi więc tylko, czy można podzielić projekt na etapy. Brzmi, co na każdym etapie użytkownik dostaje i czy to wystarczy, żeby strona robiła swoją robotę.
Kiedy wdrożenie etapowe się sprawdzi?
Etapowe podejście działa dobrze wtedy, kiedy każdy etap jest samodzielnym, kompletnym produktem. Nie okrojoną wersją docelowej strony, ale stroną, która w swojej aktualnej formie jest skończona i robi to, do czego powstała.
Firma, która dopiero zaczyna i potrzebuje podstawowej obecności w internecie, może zacząć od prostej strony z opisem oferty, formularzem kontaktowym i podstawowymi informacjami. Ta strona jest kompletna – nie brakuje jej niczego, co byłoby potrzebne użytkownikowi do podjęcia decyzji. Za kilka miesięcy, kiedy firma wie więcej o swoich klientach i o tym, czego strona potrzebuje, można ją rozbudować o kolejne elementy.
To jest etapowe wdrożenie, które ma sens. Każdy etap jest przemyślany, każdy etap działa samodzielnie i każdy etap wynika z realnej potrzeby, a nie z założenia, że coś zostanie dołożone w bliżej nieokreślonej przyszłości.
Kiedy etapowe wdrożenie prowadzi do problemu?
Najczęstszy błąd przy etapowym podejściu jest taki: strona zostaje podzielona na etapy bez jasnego planu, co każdy etap zawiera i kiedy kolejny ma nastąpić. Pierwszy etap powstaje, jest wdrożony, i projekt staje w miejscu. Drugi etap odkładany jest w nieskończoność – bo pojawia się coś ważniejszego, bo budżet idzie gdzie indziej, bo pierwsza wersja jakoś działa i nie ma pilnej potrzeby.
I tak strona trwa w stanie wiecznego niedokończenia. Jest na niej sekcja, która ma być rozbudowana. Brakuje podstrony, która miała powstać w drugim etapie. Formularz jest prowizoryczny, bo docelowy system miał być wdrożony później. Użytkownik, który trafia na taką stronę, nie wie, że to jest projekt w toku. Widzi tylko stronę, której czegoś brakuje.
Strona, która ma być gotowa za trzy miesiące, przez te trzy miesiące robi złe wrażenie na każdym, kto na nią trafi. I bardzo często te trzy miesiące zamieniają się w rok.
Struktura musi być zaprojektowana od początku, nawet jeśli treść pojawia się etapowo
To jest kluczowa różnica między etapowym wdrożeniem, które działa, a takim, które komplikuje projekt.
Jeśli struktura strony jest przemyślana od początku – wiadomo, jakie podstrony powstaną, w jakiej kolejności i dlaczego – etapowe wdrożenie jest możliwe bez ryzyka, że każdy kolejny etap będzie wymagał przebudowy tego, co już istnieje. Kolejne elementy są dokładane do gotowej architektury, a nie przyklejane do strony, która nie była na nie zaprojektowana.
Jeśli struktura nie jest przemyślana i każdy etap jest planowany osobno, projekt rośnie w sposób niekontrolowany. Podstrona dołożona w drugim etapie nie pasuje do logiki strony głównej. Element dodany w trzecim etapie wymaga zmiany tego, co powstało w pierwszym. Każdy kolejny etap jest trudniejszy i droższy niż poprzedni, bo buduje na fundamencie, który nie był projektowany z myślą o rozbudowie.
Dobra strona etapowa zaczyna się od pełnego planu – nawet jeśli nie wszystko zostaje wdrożone od razu.
Dlaczego większość stron internetowych nie prowadzi użytkownika do żadnej decyzji?
Co musi być gotowe już przy starcie projektu?
Niezależnie od tego, ile etapów ma projekt, są elementy, które muszą być na stronie od momentu jej uruchomienia. Bez nich strona nie powinna być publicznie dostępna – bo każdy użytkownik, który na nią trafi, dostanie niekompletny obraz firmy i niepełną odpowiedź na pytania, które ma.
Nagłówek, który mówi, czym firma się zajmuje i dla kogo. Opis oferty wystarczający do podjęcia decyzji o kontakcie. Formularz kontaktowy albo inny sposób na odezwanie się. Podstawowe informacje budujące zaufanie – kilka realizacji, kilka opinii, informacja o tym, kto stoi za firmą.
To nie jest dużo. To jest minimum, które sprawia, że strona jest kompletna – nawet jeśli nie zawiera wszystkiego, co docelowo ma się na niej znaleźć. Strona bez któregokolwiek z tych elementów nie jest stroną w wersji podstawowej. Jest stroną, której czegoś brakuje.
Etapowe wdrożenie a koszty – co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji?
Wdrożenie etapowe rzadko jest tańsze niż zrobienie wszystkiego od razu. Jest tańsze w jednym momencie – przy pierwszej płatności. Ale całkowity koszt projektu podzielonego na etapy jest zazwyczaj wyższy niż koszt tego samego projektu zrobionego od razu.
Każdy kolejny etap to powrót do projektu, przypomnienie sobie kontekstu, dopasowanie nowych elementów do tego, co już istnieje, czasem korekta rzeczy, które przy pełnym projekcie byłyby zrobione inaczej. To jest czas, który kosztuje i który przy jednorazowym projekcie nie byłby potrzebny w takim zakresie.
Jeśli podział na etapy wynika z budżetu, warto to powiedzieć wprost na etapie rozmowy z wykonawcą. Dobry wykonawca pomoże zdecydować, co jest absolutnie konieczne na start i co można bezpiecznie odłożyć – zamiast ciąć zakres w sposób, który sprawi, że pierwsza wersja strony nie będzie działać tak jak powinna.
Myślisz o stronie internetowej rozwijanej w czasie?
Nie każda firma potrzebuje pełnej struktury od pierwszego dnia, ale etapowanie bez planu często tworzy chaos zamiast oszczędności. Na stronie ofertowej pokazuję, jak podchodzę do takich projektów.
Rozbudowa istniejącej strony a nowy projekt – granica, której warto pilnować
Jest moment, w którym etapowe rozbudowywanie strony przestaje być etapowym wdrożeniem, a zaczyna być łataniem czegoś, co od początku nie było zaprojektowane z myślą o rozbudowie.
Strona, która była projektowana jako Onepage i nagle ma dostać kilkanaście podstron, nie jest stroną rozbudowaną etapowo. Jest stroną przebudowaną i to przebudowanie często kosztuje tyle co nowy projekt, bo fundamenty nie były przygotowane na to, co teraz ma na nich stać.
Jeśli firma wie, że za rok strona będzie wyglądać zupełnie inaczej niż dziś – więcej usług, więcej treści, inne grupy odbiorców – warto to uwzględnić przy pierwszym projekcie. Nie wdrażać wszystkiego od razu, ale zaprojektować strukturę, która jest gotowa na to, co ma przyjść. Etapowe wdrożenie ma sens tylko wtedy, kiedy każdy etap jest krokiem w zaplanowanym kierunku, a nie reakcją na sytuację, której nikt wcześniej nie przewidział.
Kiedy strona Onepage przestaje wystarczać i czym ją zastąpić?
Jeśli planujesz stronę i nie wiesz, od czego zacząć
Jeśli zastanawiasz się, co powinno znaleźć się na stronie od pierwszego dnia i co można bezpiecznie odłożyć na później – wypełnij formularz poniżej.
Jestem freelancerem z kilkuletnim doświadczeniem w projektowaniu i wdrażaniu stron WordPress. Przy każdym projekcie rozmawiam o tym, czego firma potrzebuje teraz i czego może potrzebować za rok. Ta rozmowa decyduje o tym, jak strona jest zaprojektowana – i czy będzie można ją rozbudować bez przebudowywania od nowa.